ŚLT '98 - poczuli smak zwycięstwa

Kategoria: Ajaks 1998 Opublikowano: niedziela, 13, maj 2012 Ajaks Drukuj E-mail

Ajaks '98 w sobotę rozgrywał mecz w Tychach ze szkółką miejscowego GKS'u. Jesienią u siebie Ajaks gładko wygrał 8-2. Wiosną, mimo lepszej postawy, częstochowianie notują gorsze rezultaty, co wynika z dramatycznej skuteczności (a raczej kompletnego jej braku).

Mecz z tyszanami był okazją na zmianę tej tendencji. GKS przejął inicjatywę od pierwszej minuty, jednak nie był w stanie stworzyć sobie dogodnych sytuacji. Goście, mimo błędów jakie popełnili, wykazywali się niezwykłą konsekwencją i poświęceniem. Dobra asekuracja obrońców, zarówno siebie nawzajem, jak również przez obu bramkarzy pozwalała skutecznie niwelować wszelkie zagrożenia pod naszą bramką.

W drugiej połowie obraz gry uległ zmianie. Ajaks zaczął grać wysokim pressingiem i gospodarze mieli sporo kłopotów z dobrym wyprowadzeniem piłki z własnej strefy obronnej. Konsekwencją wysokiej gry była jedna z akcji, która dała prowadzenie Ajaksowi. Odbiór jeszcze na połowie przeciwnika, przytrzymana piłka w środku i rozegranie jej do boku otworzyło sytuację do gry 1 na 1 Michałowi Królowi. "Stiwen" świetnie wyprowadził w "pole" obrońcę i oddał strzał w kierunku dalszego słupka. Piłka niestety nie znalazła drogi do bramki, ale nadbiegający Sebastian Stasik doskonale zacentrował w pole karne. Tam Kacper Nowak ściągnął na siebie uwagę bramkarza i obrońcy, a wyskakujący z drugiej linii niczym w siatkówce Filip Dzięcioł umieścił piłkę w siatce. Była to 41. minuta spotkania.

Pod koniec meczu GKS stworzył sobie kilka okazji, jednak zarówno Łukasz Zalfresso, jak również Tomasz Gajek dobrze wspomagali obrońców i gola już nie straciliśmy. Pełnię szczęścia zapewnił nam Sebastian Stasik, który w 68. minucie zdobył gola stadiony świata "zrywając pajęczynę" z okienka bramki GKS, po rzucie wolnym z ponad 20 metrów.

Szał radości po ostatnim gwizdku był ogromny, jednak w pełni zasłużony. W sobotę Ajaks nie rozegrał najlepszego spotkania tej wiosny, ale konsekwencja, z odrobiną skuteczności przyniosły upragnione i wyczekiwane zwycięstwo!!! GRATULACJE.

APN GKS Tychy 0 : 2 Ajaks
Dzięcioł, Stasik