ŚLT - nowa passa?

Kategoria: Ajaks 1998 Opublikowano: niedziela, 20, maj 2012 Ajaks Drukuj E-mail

Ajaks '98 w sobotę gościł drużynę MOSiR'u Jastrzębie. Teoretycznie, gospodarze wygrywając ostatnie 3 mecze i licząc na porażki gości, pozostaną w śląskiej elicie. Mecz o przysłowiowe 6 punktów zapowiadał się więc niezwykle ciekawie.

Już w 30. sekundzie Michał Król stanął przed szansą strzelenia gola, jednak jego strzał nie trafił w światło bramki. W pierwszej odsłonie sporo było walki, gry "1 na 1" oraz strat. Ajaks próbował wysokim pressingiem atakować Jastrzębie, a goście starali się piłkami za linię obrony złamać szczelną defensywę gospodarza. Jeszcze przed przerwą przyjezdni mieli znakomitą okazję do strzelenia gola. Rzut karny sprokurował Dorian Matyja, jednak sztab trenerski gości, zdawałoby się był bardziej zmartwiony, niż zadowolony z  przyznania rzutu karnego. Za kilka chwil Łukasz Zalfresso znakomicie broni "jedenastkę" i dalej mamy 0-0. Kilka minut później Król popędził skrzydłem i dostał dobre podanie od kolegów. Z pierwszej piłki znakomicie dograł do Kacpra Nowaka, którego strzał po odbiciu się od poprzeczki nie wpadł do bramki. Tu jednak mamy powtórkę z meczu z Tychami, kiedy to Filip Dzięcioł znakomicie uzupełnia się w parze z Nowakiem i pakuje piłkę głową do bramki. Do przerwy 1-0!

Mecz po przerwie nabrał jeszcze większego kolorytu. Najpierw po zagraniu "Dorka", Dzięcioł strzela gola numer dwa, by za 4 minuty po ręce, z 17 metrów goście zdobyli bramkę kontaktową! Ajaks był jednak tego dnia niezwykle skuteczny i po zagraniu z rzutu wolnego "Dorka" niezastąpiony Dzięcioł kompletuje hat-tricka!

Goście rzucili się do huraganowych ataków, ale obrona wespół z Tomaszem Gajkiem dobrze radziła sobie z rozbijaniem akcji rywala. Do tego, swoją drugą bramkę w rozgrywkach zdobył Łukasz Zalfresso, który w drugiej odsłonie grał na boku pomocy. I to jak grał! Przejęcie piłki na połowie boiska, rajd do skrzydła i strzał w długi róg bramki. Gol od słupka! Takiej akcji w wykonaniu nominalnego bramkarza nie ogląda się za często.

Ajaks wygrał drugie spotkanie z rzędu. Kolejny raz nie zagraliśmy najlepszego meczu w historii grupy '98, ale byliśmy skuteczni. Skuteczni, waleczni i do tego niezwykle konsekwentni!

Gratulacje, może zapoczątkowaliśmy nową serię?!

Ajaks 4 : 1 MOSiR Jastrzębie
Dzięcioł x3, Zalfresso