ŚLT '98 - mecz w Bytomiu

Kategoria: Ajaks 1998 Opublikowano: piątek, 04, maj 2012 Ajaks Drukuj E-mail

Na mecz w Bytomiu Ajaks stawił się naładowany energią i chęcią rewanżu za porażkę u siebie z Radzionkowem. Skład co prawda nie był optymalny, jednak roszady wpłynęły mobilizująco na zawodników. 

Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania sił, jednak to Ajaks dłużej utrzymywał się przy piłce. Gospodarz- Polonia Bytom próbowała szczęścia w szybko wyprowadzanych kontrach, jednak obrona gości wraz z bramkarzem grała bardzo dobrze i wzajemnie się uzupełniała.

Ajaks stworzył sobie 3 bardzo dobre okazje strzeleckie, jednak skuteczność (największa zmora drużyny) była znów zerowa...

Polonia w 26. minucie wykonuje rzut rożny, brak krycia i piłkę z bliska do naszej bramki pakują gospodarze. Ajaks nie zwalnia tempa jednak popełnia ten sam błąd przy "rogach" jeszcze trzykrotnie do przerwy!!!

I tak zamiast prowadzić, do przerwy przegrywamy 0-4!!!

W drugiej części optyczna przewaga należała już do gospodarzy, którzy zdobyli jeszcze 3 gole, w tym kolejne DWA Z RZUTÓW ROŻNYCH!!!

Tak karygodnej postawy całej drużyny przy stałych fragmentach gry nie można było sobie wyobrazić.

Ajaks strzelił wreszcie pierwszą bramkę na wiosnę. Jej autorem był kapitan Łukasz Zalfresso (bramkarz), który pokazał kolegom, że wystarczy kopnąć w bramkę. Była to pierwsza bramka wobec około 50 sytuacji, jakie stworzył sobie Ajaks tej wiosny. Tylko w Bytomiu przed pustą bramką stanęliśmy dwa razy (nie licząc sytuacji sam na sam!).

Polonia Bytom 7 : 1 Ajaks