Remis Seniorów po dramatycznym meczu!

Kategoria: Seniorzy Ajaks Opublikowano: niedziela, 01, wrzesień 2019 P. Pawłowski Drukuj E-mail

W dniu 31 sierpnia nasz zespoł Seniorów rozegrał spotkanie wyjazdowe w ramach 3. kolejki Klasy "A". Był to mecz derbowy, a naszym rywalem był zespół Victorii Częstochowa. Drużyna naszego przeciwnika opiera się głównie na młodych zawodnikach, jednak wystąpiło w niej dwóch doświadczonych graczy- dobrze znani przy Starzyńskiego Igor Michalczyk i Kamil Jaros, którzy jeszcze w zeszłym sezonie reprezentowali barwy Ajaksu.

Początek spotkania należał zdecydowanie do gospodarzy, którzy lepiej operowali piłką, byli bardziej ruchliwi i starali się wykorzystywać atut własnego boiska. Nasz zespół miał trudności z utrzymaniem się przy piłce i fazą gry w obronie w środkowej strefie boiska. Już w 10 minucie po prostopadłym zagraniu miedzy obrońców zawodnik Victorii stanął oko w oko z Mikołajem Barczyńskim, jednak nasz bramkarz popisał się kapitalną interwencją odbijając piłkę na rzut rożny. Z każdą kolejną minutą nasi zawodnicy powoli zaczęli dochodzić do głosu i stwarzali zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry. Po dalekim wrzucie piłki z autu Mateusza Dziewońskiego w znakomitej sytuacji znalazł się Piotr Ostalski, którego strzał z bliskiej odległości instynktownie obronił Igor Michalczyk ratując swój zespół przed stratą bramki. Ostatnie minuty pierwszej połowy były dość wyrównane, a na przerwę obie drużyny schodziły do szatni z wynikiem bezbramkowym. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił i nadal to gospodarze byli stroną dominującą. W 53 minucie drużyna Victorii objęła prowadzenie po kolejnej z prostopadłych piłek, którymi raz po raz "nękana" była nasza obrona. Tym razem napastnik gospodarzy się nie pomylił i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Nasi zawodnicy ruszyli do odrabiania strat, jednak młodzi gracze Victorii byli bardzo dobrze zorganizowani i w mądry sposób utrzymywali się przy piłce nie pozwalając nam na przejęcie inicjatywy. Sytuacja naszej drużyny skomplikowała się jeszcze bardziej w 75 minucie, gdy plac gry musiał opuścić kontuzjowany Piotr Ostalski, a z powodu braku możliwości zastąpienia go innym zawodnikiem ostatni fragment meczu zmuszeni byliśmy grać w 10-osobowym składzie. Ten fakt, a także "odkrycie się" naszych zawodników powodowało liczne kontry, po których gospodarze dochodzili do znakomitych sytuacji bramkowych i należy przyznać, że tylko dzięki sporej dawce szczęścia gracze Victorii nie podwyższyli rezultatu. Chwilę oddechu naszym zawodnikom dała sytuacja, w której mecz został przerwany na kilka dobrych minut z powodu wbiegnięcia na boisko...psa, którego z placu gry zdołała zabrać dopiero jego właścicielka. W końcowych minutach nasi zawodnicy resztkami sił i ogromną ambicją starali się prostymi środkami stworzyć zagrożenie pod bramką rywala. Gdy wydawało się, że nic nie uchroni nas już przed porażką w 95 minucie gry po rzucie sędziowskim i dośrodkowaniu Mateusza Dziewońskiego niesamowicie zakotłowało się w polu karnym gospodarzy. Kilkukrotnie strzelać próbował Kacper Błachowicz, jednak piłka koniec końców trafiła do debiutującego w naszym zespole Tomasza Żydka, a ten precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania i wprawił wszystkich naszych zawodników w euforię nie do opisania. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie i tym samym nasz zespół odnotował już trzeci kolejny remis w tym sezonie. Brawa dla wszystkich zawodników za walkę do końca!

Victoria Częstochowa 1 : 1 Ajaks
Żydek

 Skład: Barczyński- Pomianowski (73' Młynek), Ostalski, Pokrzywiński, Sosnowski- Wysocki (64' Błachowicz), Kuziorowicz, Żydek, Mazur (70' Pawłowski), Chmielewski- Dziewoński

Trener- Piotr Pawłowski