Seniorzy tracą punkty na inaugurację

Kategoria: Seniorzy Ajaks Opublikowano: niedziela, 17, marzec 2019 P. Pawłowski Drukuj E-mail

W sobotę 16 marca nasz zespół Seniorów zainaugurował rundę wiosenną, udając się do dzielnicy Dźbów na pojedynek z Płomieniem Częstochowa. W pierwszym spotkaniu obu ekip górą zdecydowanie był Ajaks wygrywając 7:1. Drużyna gospodarzy w przerwie zimowej mocno przebudowała  skład i wyszła z nastawieniem, aby urwać punkty liderowi rozgrywek. Początek spotkania to lekka przewaga naszej drużyny, która chciała narzucić swoje warunki gry i starała się szybko doskakiwać do rywali w momencie wyprowadzania przez nich piłki.

 

Gospodarze odpowiedzieli walecznością, a także szukali swoich szans w stałych fragmentach gry. Około 25. minuty znakomitej okazji nie wykorzystał Mateusz Pokrzywiński, który stanął oko w oko z bramkarzem Płomienia. Nasz napastnik oddał niestety za lekki strzał i wynik nadal pozostawał bezbramkowy. Kilka minut później nasza drużyna objęła upragnione prowadzenie, gdy po wrzucie z autu przez Mateusza Dziewońskiego piłkę przedłużył Kamil Jaros i przy dużym zamieszaniu pod bramką piłka przekroczyła linię bramkową. Nasz zespół do końca pierwszej części gry kontrolował spotkanie nie pozwalając gospodarzom na zbyt wiele trzymając bliskie odległości w defensywie. Po zmianie stron wydawało się, że nasza drużyna pójdzie za ciosem i
postara się o kolejne bramki, które przybliżą nas do zdobycia 3 punktów. Niestety kolejnych znakomitych okazji nie wykorzystali Mateusz Pokrzywiński i Mateusz Dziewoński i z każdą kolejną minutą robiło się coraz bardziej nerwowo. Nasi zawodnicy oddali pole i mieli trudności z utrzymaniem się przy piłce coraz częściej ograniczając się do długich podań. W 73 minucie spotkania zawodnik gospodarzy został ukarany czerwoną kartką za brutalny faul na Dominiku Wysockim i w tym momencie wydawało się, że mimo pewnych trudności uda się "dociągnąć" korzystny rezultat do końca spotkania. Niestety mimo gry w osłabieniu Płomień w końcowych minutach spotkania przycisnął i zepchnął nasz zespół do mocnej defensywy. W doliczonym czasie gry raz po raz "kotłowało" się w naszym polu karnym po dużej ilości stałych fragmentów i przed wyrównującą bramką znakomitymi interwencjami ratował nas Igor Woźniak. Niestety ostatniej minucie doliczonego czasu gry po zagraniu ręką naszego obrońcy sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, który pewnym strzałem na bramkę zamienił Krzysztof Lazik. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a nasi zawodnicy długo nie mogli dojść do siebie po stracie punktów w takich okolicznościach. Stare piłkarskie powiedzenie "niewykorzystane sytuacje się mszczą" po raz kolejny znalazło zastosowanie i dopisanie tylko jednego oczka do tabeli powoduje olbrzymi niedosyt. Okazja do rehabilitacji już za tydzień- w sobotę 23 marca o godz. 15.30 na własnym boisku podejmiemy zespół Błękitnych Libidza.

Płomień Częstochowa 1 : 1 Ajaks
Jaros

 Skład: Woźniak- Walczyński, Jaros, Kotarski (62' Starczewski), Sosnowski- Wysocki, Janik, Bednarek (57' Nabiałek), Dziewoński (80' Ostalski), Klamut- Pokrzywiński (90' Błachowicz)

Rez: Michalczyk, Kurasiński

Trener- Piotr Pawłowski