Seniorzy zwyciężają po dramatycznym meczu!

Kategoria: Seniorzy Ajaks Opublikowano: niedziela, 04, listopad 2018 P. Pawłowski Drukuj E-mail

 W sobotę 3 listopada byliśmy świadkami niesamowitego widowiska przy Starzyńskiego. Nasz zespół Seniorów podejmował Okszę Łobodno i z całą pewnością było to jedne z najcięższych spotkań w tym sezonie. Pierwsze 10 minut należało do zespołu gości, którzy dobrze operowali piłką, a nasi zawodnicy skupili się na przesuwaniu i pilnowaniu bliskich odległości w grze obronnej. Po tym okresie przejęliśmy inicjatywę zmuszając rywali do biegania i tworząc sobie kilka znakomitych sytuacji do objęcia prowadzenia.

Pierwszą z nich miał Mateusz Pokrzywiński, który z bliskiej odległości dobrze uderzył głową, jednak bramkarz Okszy sparował piłkę na rzut rożny. Kilka minut później znakomitą indywidualną akcję prawą stroną boiska przeprowadził wracający po kontuzji Kamil Kasztelan, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Niestety ponownie górą był znakomicie dysponowany golkiper gości, który w pierwszej odsłonie gry wykazał się jeszcze kilkukrotnie, broniąc m.in. świetny strzał przewrotką Alexa Bednarka. Tym samym do przerwy wynik był bezbramkowy, a po zmianie stron kibice mogli być zadowoleni z obrazu gry. Oba zespoły intensywnie atakowały "akcja za akcję" chcąc koniecznie objąć prowadzenie. Drużyna Okszy wyprowadziła kilka znakomitych kontrataków i tylko dzięki szczęściu i dobrej postawie Igora Woźniaka nie straciliśmy pierwszej bramki. Nasz zespół również nie zamierzał odpuścić ani na moment i raz po raz gościł w polu karnym przeciwnika. Naszą grę "tradycyjnie" rozruszał po swoim wejściu na plac gry Józef Chmielewski, który przeprowadził wiele znakomitych akcji prawą stroną boiska. Na bramki w sobotnim meczu przyszło nam poczekać jednak aż do 80. minuty spotkania. Z rzutu wolnego z ok. 25 metrów uderzał Alex Bednarek, a czujny bramkarz gości odbił zmierzającą do bramki piłkę. Przy dobitce Kamila Jarosa był już jednak bezradny i wydawało się, że zespół Ajaksu nie da sobie wydrzeć zdobytego z tak wielkim trudem prowadzenia. Niestety w 85. minucie goście zdobyli wyrównującą bramkę wykorzystując dużą lukę w środku polu, a następnie przeprowadzając akcję boczną strefą boiska. Napastnik Okszy mając przed sobą pustą bramkę nie mógł się pomylić i doprowadził do remisu. Nasi zawodnicy po tej sytuacji nie spuścili głów i natychmiast ruszyli do przodu chcąc ponownie wyjść na prowadzenie. Już minutę po stracie bramki, znakomitą akcję przeprowadził Józef Chmielewski wykładając piłkę na 6. metr do niepilnowanego Tomasza Stachery. Wydawało się niemożliwe, aby nasz doświadczony napastnik był w stanie pomylić się w tej sytuacji, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką i nadal musieliśmy walczyć o decydujące trafienie. Na szczęście udało się to w samej końcówce spotkania- tym razem błąd obrońcy gości wykorzystał Alex Bednarek, który dograł piłkę wzdłuż bramki do zamykającego akcję Józefa Chmielewskiego, a ten dopełnił formalności i mogliśmy cieszyć się z bramki na 2-1. Zawodnicy Okszy do końca meczu ambitnie walczyli jeszcze o remis, jednak nasz zespół tym razem nie dał sobie wydrzeć prowadzenia. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry za odkopnięcie piłki po gwizdku zupełnie niepotrzebną drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Alex Bednarek i ostatnie kilkadziesiąt sekund byliśmy zmuszeni grać w osłabieniu. Wynik się już jednak nie zmienił i tym  samym odnieśliśmy kolejne, już szóste zwycięstwo z rzędu. Nasza drużyna już za tydzień uda się do Konopisk, aby rozegrać mecz "na szczycie"
tabeli z tamtejszym Lotem. Wszystkich kibiców już dziś zapraszamy do kibicowania! 

Ajaks 2 : 1 Oksza Łobodno
Jaros, Chmielewski

 Skład: Woźniak- Świąć (86' Grobelak), Walczyński, Jaros, Sosnowski- Wysocki, Klamut, Bednarek, Dziewoński (56' Chmielewski), Kasztelan (90' Mazur)- Pokrzywiński (71' Stachera)

Rez: Gajda

Trener- Piotr Pawłowski